Jak zarobić na złomie?

auto

O tym, że na złomie można zarobić, wiadomo nie od dziś. W przypadku skupów złomów rzeczywiście można liczyć na zarobienie całkiem niezłych pieniędzy, ale dla zwykłego Kowalskiego raczej sprzedaż złomu nie może stanowić stałego i pewnego źródła dochodu. Jednorazowo rzeczywiście można sporo zaroić, ale złom nie rośnie na drzewach i trzeba go skądś pozyskać. Jak zatem jest z tym zarabianiem na złomie?

Na złomie można zarobić, ale…

Jeśli decydujemy się na prowadzenie własnej działalności i otwarcie skupu złomu, to możemy liczyć na niemałe zarobki. Okazuje się, że w ciągu kilkunastu dni można zarobić sumy liczone w tysiącach złotych. Osoby dysponujące sporą ilością złomu na własnym podwórku również mogą liczyć na niemały zastrzyk gotówki, ale jest to wówczas tylko jednorazowy napływ nowych środków. Ponadto bardzo istotną kwestią jest to, co dokładnie sprzedajemy. Blacha i zwykły złom nie opiewają na wysokie sumy. Na znacznie więcej pieniędzy możemy liczyć, sprzedając na złomie miedź czy mosiądz. Jeśli chcemy pozbyć się zalegającego na posesji złomu, to mamy dwie opcje. Pierwszą jest samodzielne zawiezienie go do pobliskiego skupu. Innym wariantem jest zadzwonienie do skupu złomu o poproszenie pracownika o przyjechanie i zabranie rupieci. Jest to znacznie korzystniejsze rozwiązanie, jeśli nie mamy czym go zawieść osobiście.

Jeśli chodzi o to, ile zarabia skup złomu jak http://miliomet.pl/, to nie są to małe pieniądze i najczęściej dzienne przychody przewyższają zarobki przeciętnego Kowalskiego pracującego na etacie. Jeśli właścicielom złomowiska uda się pozyskać stałych klientów i pozyskać coraz większe zlecenia na zabranie złomu, to mogą liczyć na stałe i niemałe dochody. Na najlepsze zarobki mogą liczyć skupy złomu posiadające nowoczesne maszyny, dzięki czemu dostają one stałe zlecenia związane z rozbiórką różnego typu budynków oraz złomujące duże pojazdy, statki i samoloty.

Puszki, kable i przewody

Przeciętny Kowalski może zarobić na zbieraniu puszek, jednakże uzbieranie większej ich ilości wymaga czasu. Sporo pieniędzy można zarobić na sprzedaży miedzi znajdując się w kablach i przewodach izolacyjnych. Kilogram mieszanego brązu to kilkanaście złotych, a 99% niklu ponad 20 złotych. Za kilogram cyny zapłacą nam ponad 40 złotych a za wolfram nawet 50 złotych. Prym obecnie wiedzie cyna, za kilogram której w niektórych skupach można otrzymać nawet 80 złotych. Sprzedaż metali szlachetnych z całą pewnością pozwala zatem na dorobienie się niemałej kwoty, jednakże na innych rodzajach złomu także można sporo zarobić. W przypadku złomu liczy się zatem zarówno jego rodzaj, jak i ilość.